BLOG: Ankieta, która zakończyła się ważnym przypomnieniem

Ankieta, która zakończyła się ważnym przypomnieniem

Jesteśmy we Francji na Gathering of Friends (Zebraniu przyjaciół) Bruno Faiduttiego. Fabien zaczyna nam wyjaśniać zasady do Welcome To… Merry totalnie się wyłącza. W pewnym momencie szepcze mi na ucho “Idę po piwo” i wstaje od stołu.

Fabien przerywa swoje wyjaśnienia, żeby zaczekać, aż Merry wróci.

– Kontynuuj – powiedziałem. – I tak cię nie słuchała. Wyjaśnię jej wszystko po polsku, kiedy skończysz.

Fabien jest jedną z najbardziej życzliwych osób na świecie, toteż nie protestuje. Kontynuuje wyjaśnianie zasad wiedząc, że niedługo będę to wszystko powtarzał po polsku dla Merry.

Kończy. Merry wraca z piwem. Zwracam się do niej po polsku:
– Te liczby wpisujesz w domki w kolejności rosnącej. Tu są akcje specjalne – płot budujesz pomiędzy domkami, żeby tworzyć osiedla, parki stawia się tutaj dla ulicy, ta pomarańczowa rzecz zmienia numerek, basen, jeśli wpiszesz w dom z basenem, daje ci dodatkowe punkty. Te 3 karty to twoje cele.

Odwróciłem się do Fabiena i powiedziałem:
– Jest gotowa. Możemy grać.

***

Podczas ostatnich 20 lat pracy w Portal Games spędziłem niezliczoną ilość godzin na prezentacji gier na konwentach. Moje podejście zawsze było bardzo proste – to nie jest Konwent Zasad, to Konwent Gier. Ludzie przyszli tutaj zagrać, a nie słuchać instrukcji.

Zaczynamy rozgrywkę w Robinsona po niecałych 3 minutach od kiedy mówię “Cześć, nazywam się Ignacy i nauczę cię grać w tę grę.” Zaczynamy rozgrywkę w Neuroshimę HEX po mniej niż 30 sekundach po powiedzeniu “Cześć, nazywam się…”

Nie wyjaśniam zasad. Pozwalam ludziom zagrać w grę.

Jak widzicie, nieźle się z Merry dobraliśmy. Oboje stoimy po stronie, która woli zagrać w grę i uczyć się jej w trakcie. Zawsze wierzyłem, że to jest najwłaściwsze podejście.

W tym tygodniu przeprowadziłem ankietę na moim Twitterze. Jej wyniki mnie zaskoczyły:

“Dyskutuję o tym od lat. Dajcie znać, co myślicie. Wolicie zacząć grę szybciej, bez wyjaśniania wszystkich zawiłości mechaniki, czy wolicie się nie spieszyć, poznać wszystkie zasady i dopiero wtedy zacząć grać?

Bez wszystkich zasad, grajmy – 52%
Wszystkie zasady, bez pośpiechu – 48%”

Jak widzicie, niemal dokładnie połowa graczy zgadza się ze mną i dowodzi, że zawsze miałem rację.

Jest też połowa graczy, którzy nie podzielają tego podejścia, którzy nigdy nie poprosiliby mnie o wyjaśnienie im zasad i woleliby na spokojnie wysłuchać wszystkich instrukcji i dopiero wtedy zacząć grać.

Powiedzieć, że te wyniki mnie zaskoczyły to nic nie powiedzieć. Jestem osłupiały. Totalnie zmiażdżony. Zawsze wyobrażałem sobie, że tylko niewielki ułamek ultra geeków, szalonych nerdów, chce wysłuchiwać wszystkich nudnych zasad przed rozpoczęciem rozgrywki. Nigdy bym nie przypuszczał, że to dokładnie połowa graczy planszówkowych.

Ta ankieta nie zmieni mojego podejścia. Dalej będziemy z Merry szczęśliwi grając i wyjaśniając zasady tak, jak to robiliśmy do tej pory. Ale mimo to te wyniki są dla mnie bardzo istotne. Ta mała ankietka przypomniała mi ponownie bardzo ważną, najważniejszą zasadę. Jedną zasadę, by wszystkimi rządzić.

Różnimy się. Jeden kocha Gloomhaven, inny woli Munchkina. Jeden powie, że Detektyw jest najlepszą grą, inny wybierze Here I Stand. Jedni preferują zacząć grę bez znajomości wszystkich zasad, inni nie potrafią sobie tego wyobrazić.

Szanujcie innych. Jedna zasada, by wszystkimi rządzić.

Ignacy Trzewiczek

Share this

Zostaw komentarz