Która gra Portalu była twoją pierwszą? – Pytania do fanów

odpowiedzi pierwsza randka PL

 

Tydzień temu zapytaliśmy was o waszą pierwszą randkę z grą Portalu… i liczba odpowiedzi nas mega pozytywnie zaskoczyła! Nasza portalowa ekipa też postanowiła się podzielić swoimi wspomnieniami:

 

 

A to kilka najciekawszych opinii od Was, fanów (pisownia oryginalna):

  • Karolina: Robinson, chyba będę rozkminiać te scenariusze jeszcze wiele lat
  •  
  • Piotr: Robinson Crusoe jako moja 2 gra planszowa w życiu edycja z przed gry roku. Mnogość zasad mnie przytłoczyła ale jak już dobrze się poznaliśmy to kochamy się do teraz:P Co prawda aktualnie jesteśmy na etapie małego skoku w bok do młodszej marsjańskiej siostry.
  •  
  • Kamil: Konwój 1 ed. To w ogóle był mój gateway w nowoczesne gry planszowe. Mogę być dumny że przebrnąłem przez tą instrukcję 🙂 potem to już Osadnicy i Hex 🙂 więc moje pierwsze w życiu 3 gry (jak i potem w większości) są od Portalu 🙂 co to znaczy mieć marke
  •  
  • Daniel: Machina, kupa miłych wspomnień, choć wydaje mi się, że nigdy nie ukończylismy choćby jednej partii
  •  
  • Maciej: Neuro 1.0 a z nie RPG to Gody. A z archeologicznych rzeczy portalu to dalej grywam w Spadamy, choć karty już mocno zgrane.
  •  
  • Paweł: Neuroshima Tactics to było pierwsze spotkanie z waszą firmą, później genialne Zombiaki no i oczywiście Robinson. Jeśli chodzi o pierwsze spotkanie z Neuroshima to bylo „WTF jak to pomalować” a po chwili „Stary ta książka to instrukcja?:P”Do dzisiaj rozgrywamy epickie bitwy o Gamble:)
  •  
  • Kamil : Osadnicy NI, zaciekawiła mnie tylko dlatego, że nawiązywała do gry PC Settlers i była rekomendowana dla początkujących. Obecnie nadal ulubiona wraz ze wszystkimi dodatkami ;).
  •  
  • Marianna: U nas pierwsza gra Portalu była równocześnie jedną z pierwszych gier w kolekcji bo zaczynaliśmy wtedy swój romans z grami bez prądu 🙂 Były to Zombiaki. 🙂 Mój narzeczony Tomasz jest „fanem” zombi więc wybór gry był oczywisty 😉 Mamy dużo fajnych wspomnień z tą grą czasu by nie starczyło żeby wszystko opisać ale od tegorocznego Pyrkonu nasze Zombiaki mają dla nas szczególną wartość a to dlatego, że mamy na nich autograf Pana Trzewiczka 😀 Pozdrawiamy całą ekipę Portalu
  •  
  • Przemysław: Stronghold 1 edycja z absolutnie najgorszą instrukcją ever. Pierwsza partia trwała 8h w 3 osoby z czego większość to kartkowanie zasad. Gra fantastyczna ale musiałem sprzedać bo po tej partii nikt nie chciał już grać. Planuję 2 edycje…
  •  
  • Wojciech K.: Pierwsza edycja Neuroshimy RPG, później siłą rozpędu Neuroshima Hex 1.0. Reszta jest historią
  •  
  • Wojciech M. podzielił się nawet krótką historią: „Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie” i krótka historia, którą sporo osób już słyszało 😉 Po prawie 20 latach przerwy w graniu w planszówki postanowiliśmy z przyjacielem, Piotrkiem, odświeżyć klimat. W piękny sobotni czerwcowy poranek, na ogrodowym stole, rozłożyliśmy oryginalną „Magię i miecz” wydawnictwa Sfera ze wszystkimi dodatkami.
    „WoW, ile tego jest! Może jednak zagrajmy w samą grę podstawową!”
    Gramy. Nie mija 10 minut, a ktoś stoi przy furtce. Michał. Zawiany jeszcze po wczorajszym, z 6-pakiem browara pod pachą zakupionego w celu przeprowadzenia dalszego zniszczenia…
    – W co gracie panowie?!
    – W „Magię i miecz”! – odpowiadamy zgodnie.
    – Gram z Wami!
    Kolejne 10 minut upłynęło na tłumaczeniu zasad, a kolejne 10 na rzucaniu przez Michała samych 6-tek, około 10 razy pod rząd.
    Koniec. Michał wygrał.
    „Piotrek, to nie jest dla nas” powiedziałem wtedy, a on odparł „To wejdź sobie w internet i zobacz co się dzieje w planszówkach aktualnie. Jest nawet taki znany polski projektant z dość śmiesznym nazwiskiem (sorry Ignacy, ale tak powiedział 😉 ), który robi ponoć kozackie gry.
    Skończyło się na tym, że obaj kupiliśmy po egzemplarzu „Robinsona” (edycja gra roku), a ja od razu zakupiłem dodatek „H.M.S. Beagle”.
    „Robinson” był moją pierwszą grą Portalu, ale po ograniu wszystkich oryginalnych scenariuszy i kilkunastu fanowskich, jest nadal jedną z moich ulubionych gier ever, a do „Magii i miecza” raczej już nie wrócę
  •  
  • a Kamil Łukasik dorzucił nawet świeżą recenzję: Neuroshima Hex!, pierwsza edycja. A że popełniłem wczoraj recenzję, to podrzucam – pierwszy akapit odpowiada na pytanie ;): http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/…/neuroshima-hex-3…/

 

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, komentarze i wspomnienia!

Share this

Komentarze są wyłączone.