3 historie i 3 prezenty

Tajemnicze Domostwo

BGG.con w Dallas oszalał na punkcie Tajemniczego Domostwa. Każdy mówił o tej grze, każdy chciał w nią zagrać, każdy chciał ją kupić. Nigdy wcześniej w życiu nie widziałem na żywo takiego buzzu wokół gry. Było to niesamowite uczucie. Bylismy dumni i szczęśliwi.

Spośród ludzi, którzy najwięcej mówili o grze był Zev Shlasinger szef ZMan Games. Grał i opowiadał o grze przez bite pięć dni konwentu. Gra wciągnęła go na maxa. W pewnym momencie przyszedł do mnie opowiedzieć o właśnie zakończonej partii.

– No i gość opowiada ten sen, a wszyscy się na niego drą, by podał więcej szczegółów, a ja zwijam się ze śmiechu, bo na karcie są wielkie guziki i one są najważniejsze, a on o nich ani słowem…

– Jak to opowiada o śnie – pytam.

– No dałem mu kartę snu i opowiada co mu się śniło.

– Inni gracze mogą widzieć karty snów. One są jawne.

– No co ty! To są sny. Nie widzisz snów innych graczy! – tłumaczy mi Zev.

– Ale Zev, w regułach jest napisane… – zaczynam się mądrzyć ale dociera do mnie, że pomysł Zeva jest rewelacyjny. Zamykam się.

– Ja daję karty w tajemnicy dla graczy i muszą sobie opowiadać co im się śniło. To jest trudne, ale bardzo klimatyczne i śmieszne!

– Zev, to jest super pomysł. Mogę opublikować go jako wariant do gry?

– Jasne!

A zatem oto przed wami rewelacyjny – choć piekielnie trudny – wariant do Tajemniczego Domostwa. Prosto z Ameryki! 😉

 

Osadnicy: Narodziny Imperium

Wszyscy mówią, że Osadnicy to taka lekka gra cywilizacyjna. Wściekam się gdy to słyszę, bo wiem, że to nie jest gra cywilizacyjna. Nie dałem tam technologi, liderów, cudów i choć niektóre z tych elementów pojawią się w dodatkach, to Osadnicy nigdy nie będą pełną gębą grą cywilizacyjną. Nie miałem takiego celu.

Niemniej…

Wszyscy zagrywaliśmy się w liceum w Cywilizację na kompie, co? Podbijanie prowincji, rozwijanie kultury i nauki, zdobywanie nowych technologi…

Cóż, dla wszystkich z Was, którzy tęsknią za tamtymi czasami mam w prezencie wariant do Osadników. Nie zmienia gry w augmentin alcohol cywilizację, ale daje ten feeling, daje ten posmak grania w civkę. Bawcie się dobrze.

 

 

Wyspa skarbów junior

Nick napisał do mnie w październiku 2013. Napisał na forum BGG oraz napisał bezpośrednio do mnie.

„Uwielbiam grać w Robinsona. Kilmatyczna, przygodowa, świetna. Idealna, by zagrać z dziećmi, by poczuły przygodę i emocje. Idealna, gdyby był w niej scenariusz do rozgrywek z dziećmi, krótki, prosty, dla dzieciaków. Dałbyś radę?”

Ja? Nie dał?!

Wielu z was wie, że mam córkę Lenę, która jest zakochana w Robinsonie. Doskonale wiedziałem o czym pisał Nick. Robinson to super gra do grania rodzinnego, z dziećmi, tylko musiałby powstać specjalny scenariusz. Taki, by geekowie usiedli z dzieciakami, przestali optymalizować, przestali przeliczać, a po prostu pobawili się z pociechami.

Oto on. Pełno w nim skarbów, pełno bestii, pełno tego co dzieciaki uwielbiają. Krótki, intensywny, prosty. Spędźcie świeta rodzinnie. Z Robinsonem i dzieciakami!

Życzę Wam wraz z całą załogą Portalu udanych, zdrowych świąt, i wspaniałego 2015 roku. Dziękuję, że byliście z nami w tym roku, dziękuję za wszystkie miłe gesty i pozytywną energię. Trzymajcie się ciepło i bądźcie z nami i naszymi grami w kolejnym roku!

Share this

Komentarze są wyłączone.