Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa – Strategia i Taktyka: Sygnatury

Godziny pracy za biurkiem, podążanie za różnymi tropami, kreowanie teorii i upewnianie się, że są one właściwe. Jeżeli graliście już w Detektywa, znacie doskonale tę rutynę. Jednak wielu graczy wciąż dziwi się i zastanawia, co poszło nie tak — dlaczego w finalnym rozliczeniu punktów, niektórym z was pojawia się tak mało punktów za sygnatury. Czy zrobiłem coś nie tak? Czy system nie działa? Z czym to się w ogóle je?

O co chodzi z tymi sygnaturami.

Sygnatury, to różne materiały dowodowe — odciski palców, DNA, oraz różne materiały dowodowe. Dobry detektyw stara się znaleźć jak najwięcej śladów, które mogą poprzeć jego hipotezę. Czasami trudno jest udowodnić najbardziej szaloną lub też doskonałą w logice teorię bez przedstawienia odpowiednich dowodów. Dowodów, którymi prokurator w dalszej części ewentualnego procesu może się poprzeć. Dowodów, które nasz szef może przedstawić swoim przełożonym. Czasami bez takich dowodów jest to niemożliwe, stąd też podobny system został wprowadzony w rozgrywce.

Skąd się biorą punkty zwycięstwa.

W Detektywie: Kryminalna Gra Planszowa należy wprowadzić do systemu każdą sygnaturę, którą znajdziemy na kartach lub w aktach. W aktach mamy ułatwienia dodając je jednym kliknięciem, jednak musimy kliknąć każdą z nich. Jednak żadna pojedyncza sygnatura w grze podstawowej nie daje punktów na koniec gry, jeżeli nie jest połączona z inną, odpowiednią sygnaturą. System sam sprawdza i ewentualnie łączy wszystkie dodane sygnatury i jeżeli uda wam się znaleźć odpowiednie pary, będziecie w stanie udowodnić pewne założenia i dostaniecie za to punkty zwycięstwa. A więc czym jest odpowiednia para? To już jest zależne od kontekstu. Sam odciska palca, nie oznacza jeszcze, że jest to niezbity dowód przeciwko jakiejś osobie. Czasami nie wiemy nawet, do kogo należy ten odcisk. Dopiero po zestawieniu ze sobą odpowiednich sygnatur, możemy wyciągnąć odpowiednie i powiązane ze sprawą wnioski, a system automatycznie doda nam punkty.

Gdzie się podziały moje punkty zwycięstwa.

W grze takiej, jaką jest Detektyw, w której nie jesteśmy w stanie dostać się w trakcie rozgrywki do wszystkich kart i akt, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie uda nam się znaleźć odpowiednich połączeń, dlatego jest tutaj tak ważna dyskusja nad stołem, szacunek względem zdania innych graczy i rozważenie wszystkich ewentualnych za i przeciw, zanim zdecydujemy się na kolejny trop. Czas to najcenniejszy zasób w grze i kilka złych wyborów może sprawić, że nie dostaniemy się w miejsca, które zawierają te cenne sygnatury, brakujące do stworzenia odpowiednich połączeń. Posiadając nawet bardzo zbliżone do siebie sygnatury, możemy nie otrzymać punktów. Jednak wciąż są one dla nas użyteczne i informacyjne. Każda para sygnatur, która nakłada się na siebie w większym niż 66% stopniu, może stanowić dla nas istotną wskazówkę w toczonym śledztwie.

Zbrodnie L.A. i przytłaczające dowody

W najnowszym dodatku pojawiła się możliwość, że już pojedyncze sygnatury, mogą dostarczyć nam cenne punkty zwycięstwa, ponieważ dowód, jaki przedstawiają, jest na tyle obciążający, że nie wymaga on żadnych dodatkowych powiązań.

Dlatego pamiętajcie, zdolny detektyw jest czasem w stanie rozwiązać sprawę i domyślić się wszystkiego bez odpowiednich dowodów, jednak dowody są ważne i doskonały detektyw, w odróżnieniu od zdolnego, powinien domyślić się, gdzie ich szukać.

Matt Dembek

Share this

Zostaw komentarz