Zestaw Mistrzowski – nudne rzeczy, nudny artykuł + aktualizacja

 

Wliczając karty Lokacji, Połączeń i karty Liderów, 51. Stan miał 110 kart.
Dodatek Nowa Era także miała 110 kart, choć niektóre z nich były tymi samymi, które gracze znali z talii 51. Stanu.
Dodatek Zima miał z kolei 52 karty – karty Lokacji, Połączeń i karty Liderów.

Nadążacie za mną? Na pewno? Wątpię, ale te numery nie są takie istotne. Istotny jest punkt wyjściowy 272 karty z różnych dodatków, w rożnych ilościach, kopiach, przedrukach… Masakra. Wziąłem w łapy ciężki dwuręczny młot i ruszyłem do pracy…

***

Najpierw odbudowałem podstawową wersję Stanu 51. Usunąłem Liderów i karty Połączeń, po czym przyjrzałem się Lokacjom – dokładnie, karta po karcie, używając doświadczenia nabytego przez ostatnie 5 lat. A potem zacząłem wprowadzać zmiany – tu usunąłem kilka kart, tam dodałem kilka nowych. Zmieniłem niektóre wartości i dodałem mechanizm użyty w Osadnikach – ten, który pozwala na użycie karty tylko raz w tej samej rundzie. A potem długo, namiętnie, i bezwzględnie zająłem się balansem rozgrywki.
Po kilku tygodniach powstał czysty zestaw 88 kart Lokacji, których chodził jak w zegarku. To był podstawowy zestaw Stanu 51 – silnik, na którym opierała się cała gra. Działał gładko i płynnie. Większość kart to karty Produkcyjne i Akcyjne – z Produkcji gracze otrzymywali Surowce, a Akcje pozwalały im zamienić Surowce na Punkty Zwycięstwa. Podstawy, tak jak stary, dobry 51. Stan wydany w 2010 roku.
A teraz przechodzimy do części trudniejszej: dodatki. Dobrze, że mam w łapach duży młot. Będę nim lał, aż miło.

***

Na dzień dobry usunąłem wszystkie karty, które w Nowej Erze powielały się z tymi z zestawu podstawowego. Powtórki walające się po kątach były całkowicie zbędne. Potem usunąłem karty Połączeń. A potem przyszła trudna część – musiałem upewnić się, że wszystkie karty rozszerzenia Nowej Ery współtworzyły spójną i tematyczną rozgrywkę. Musiałem sprawić, by przy mieszaniu Zestawu Podstawowego z Nową Erą, gracze natychmiast odczuwali zmiany w rozgrywce.
Więcej kart Plądrowania, więcej kart z Cechami nagradzającymi za gwałty, grabieże i wszelkie inne złe uczynki. I do tego dużo kart, które zawierają różne sposoby, na które można zaatakować przeciwnika. Nadchodzi Nowa Era, nowe czasy, nowe porządki.
A potem testowanie tego do upadłego, balansowanie zestawu, poprawianie kart, zmienianie wartości, zmienianie Dystansów, i jeszcze więcej testowania.
No i już. Gotowe?
Nie gotowe.
Po zmieszaniu 88 kart z zestawu podstawowego razem z 50 kartami Nowej Ery, balans się rozjechał. Za mało kart podstawowych, za mało robotników, za mało szarych żetonów. Z powrotem do roboty. Dodać klony niektórych kart z zestawu podstawowego do Nowej Ery, żeby zachować właściwe proporcje dla niezbędnych rzeczy w talii.
Testy. Testy. Testy. W końcu jest. Działa jak złoto.
Biorę młot i idę spotkać się z Zimą.

***

Na „Dzień dobry zimo” walę młotem Liderów, karty Połączeń i kilka jeszcze patafianów, którzy wleźli w zasięg młotka. Spoglądam na pobojowisko. Usuwam jeszcze kilka kart, żeby był porzadek. Dodaję kilka nowych. Buduję ten zestaw tak, by opierał się na Produkcji. Produkcja na bogato, by na bogato używać kart z Akcjami, które pozwala ci na bogato zamieniać  wszystko w punkty zwycięstwa.
Znowu testujemy to do porzygu. Budujemy, zmieniamy, poprawiamy tak, żeby w Nową Erę grało się inaczej niż w Zimę. Żeby każde rozszerzenie oferowało wystarczająco zmian w rozgrywce, by wyraźnie czuć, w co się gra – Nową Erę czy Zimę.
Testerom dałem 88 kart podstawowego zestawu + 50 kart Nowej Ery, a potem dałem im zagrać w 88 kart zestawu podstawowego + 50 kart Zimy, i spytałem, czy są różne.
Były. Taki jestem zdolny.

***

Stan 51: Master set jest najnowszym wydaniem gry, którą zaprojektowałem w 2010 roku, i którą dopracowywałem przez następne kilka lat. Ma idealny balans rozgrywki i zestaw podstawowy łatwo połączyć z rozszerzeniami. Nie ważne, czy wybierzesz Nową Erę, Zimę, czy któryś z nadchodzących rozszerzeń – tak czy siak dostaniesz starą, dobrą grę z odświeżonymi mechanikami i zdolnościami kart. Polecam.

 

Jak zapewne wiecie, od kilku tygodni trwa przedsprzedaż 51. Stanu. Przy złożeniu zamówienia w przedsprzedaży dostaniesz swoją kopię na kilka tygodni przed oficjalną datą wydania, a co więcej, twój egzemplarz gry będzie zawierać masę dodatkowych rzeczy wyprodukowanych dla naszych hardcorowych fanów – lepsze komponenty, dodatkowe opowiadanie ze świata Neuroshimy, dwie dodatkowe frakcje…

Gościu, ja wciąż mam ten młot w ręce, więc klikaj się na stronę przedsprzedaży, albo inaczej pogadamy…

 

preorder

51. Stan: Master set w przedsprzedaży znajdziecie tutaj!

Share this

3 komentarze

  • Bert

    Czy jest mozliwość łączenia dodatków? Będzie można zagrać jednocześnie w „Nową Ere” i „Zimę” + przyszłe dodatki?

    • admin

      Nie rekomendujemy gry z więcej niż jednym dodatkiem naraz, ale zawsze można spróbować. Domyślnie rozgrywka zakłada podstawową wersję z ewentualnie jednym dodatkiem.