Artykuł: Uwielbiam budować

2009, Stronghold. Najeźdźca buduje katapulty, balisty, drabiny, mostki… różnego rodzaju machiny oblężnicze… oraz przedmioty do stworzenia śmiercionośnych machin, by zniszczyć w końcu ten przeklęty zamek. Obrońca robi dokładnie to samo. Umieszcza działa na wieżach, buduje platformy obok murów, łapie się za kotły i słupy, buduje różne pułapki…

2012, Robinson Crusoe. Nazywają ich rozbitkami na opuszczonej wyspie, ale tak na prawdę można by było się do nich zwracać jako do budowniczych. Budują schronienie. Ulepszają dach. Wzmacniają palisadę. Tworzą różne przedmioty, budują tamę, bronie. W zasadzie to gra polega na tym – że albo budujesz albo umierasz.

2014, Osadnicy: Narodziny Imperium. Budujesz jak najwięcej budynków produkcyjnych jak to tylko możliwe. Wzmacniasz sposób w jaki pozyskasz różne zasoby, by budować jeszcze więcej. Budujesz wszystkie lokacje z cechami, które dają ci darmowe rzeczy gdy aktywujesz ich zdolności, a następnie budujesz lokacje z akcjami. Budujesz te wszystkie wspaniałe lokacje, które przeniosą Twoje imperium na zupełnie inny poziom i zamienią się w doskonałą machinę zamieniającą wszystkie te zasoby w punkty zwycięstwa.

 

rattle_NET (34)

***

Tak, mam lekką obsesję jeśli chodzi o budowanie w grach. Budowanie silników, budowanie własnych rzeczy, budowanie planszy za pomocą własnych przedmiotów. Wiem też doskonale skąd ta obsesja się wzięła.

Jestem weteranem gier RPG. Przez lata budowałem postacie. Grałem w gry i budowałem własne stworzenia. Byłem wojownikiem krasnoludem i dawałem mu wypasiony topór, mithrilową zbroję oraz kozacką tarczę. Dawałem mu mikstury siły, żeby chował je w swoim plecaku razem z krasnoludzkim piwem oraz paroma pierścieniami ze specjalnymi mocami. Dawałem mu sojuszników oraz pomocników. A gdy był wystarczająco bogaty to budowałem dla niego zamek i kilka wiosek.

Budowałem przez całe swoje życie. I kurczę, wiem doskonale ile frajdy może dawać budowanie rzeczy.

***

Statki, Łupy, Kościotrupy są bez wątpienia moim najbardziej zwariowanym projektem. Wrzucamy kości do pudła, przesuwamy nimi wewnątrz, robisz te wszystkie zwariowane rzeczy, których można się spodziewać po grze z nazwiskiem Trzewiczka na pudełku.

A pomimo tego wszystkiego, pomimo faktu, że rzucamy dwudziestoma kościami, pomimo tego, że jesteśmy piratami. Pomimo faktu, że będziemy zatapiać statki kupieckie ponieważ jest to zabawne, wciąż znajdziemy czas na budowanie. I będziemy budować sporo, no kurde, przecież to gra Trzewiczka na litość Boską!

***

str_magic

Budowanie własnego statku pirackiego to koncept, który pokochałem od samego początku. Dodawanie kolejnych żagli po to żeby nasz statek mógł płynąć szybciej. Dodawanie kolejnych dział do statku, by nasz statek stawał się groźniejszy. Dodawanie ładowni, by móc przechowywać kolejne łupy. To było proste i zabawne. Wybieramy podstawową strategię i bawimy się w tym samym momencie. Jak za starych dobrych czasów – grasz krasnoludem (większa ilość dział), elfem (więcej żagli), albo człowiekiem (większa ilość przedmiotów).

Ale prawdziwa zabawa rozpoczęła się, gdy wpadłem na pomysł unikatowych ulepszeń. Umieść szalony harpun, który zwiększa zasięg twoich dział. Zabierz małpy rzucając bombami by zwiększyć swoje statystyki w bitwach. Zamontuj wiertło, żeby zatapiać statki gdy tylko ich dotkniesz. Albo zbuduj sekretną ładownię, która pomieści dowolną ilość złotych monet.

Buduj własny statek. Zbuduj własnego Pikachu.

Dałem te wszystkie części graczom i widziałem jak w ich oczach zaczyna się błyszczeć. Widziałem jak gracze umieszczają 6 dodatkowych dział na swoich statkach. Widziałem jak gracze budowali długie statki niczym jamniki. Widziałem graczy, którzy brali wiertło tylko dlatego, że wyglądało bardzo fajnie i chcieli je mieć na statku tylko z tego względu!

Widziałem graczy, którzy świetnie się bawili budując statki niezależnie od tego czy wygrali czy nie, byli szczęśliwi tylko dlatego, że coś osiągnęli coś w grze – wybudowali swój wymarzony statek.

***

Nie ma w tym żadnej sekretnej broni, żadnego magicznego składniku, żadnego tajemniczego tricku w fakcie, że gry takie jak Simsy albo Minecraft są światowymi bestsellerami. Uwielbiamy budować.

A ja uwielbiam tworzyć gry z tematyka budowania. Mam farta!

Share this

Jeden komentarz

  • Wład

    statki łupy mega słaba i ULTRA droga gra… szkoda