Konkurs na scenariusz do Robinsona Crusoe – rozstrzygnięcie!

Konkurs na scenariusz - Robinson Crusoe - rozstrzygnięcie

Kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy konkurs na fanowski scenariusz do Robinsona. Od czasu wydania w 2012 roku Robinson Crusoe miał szczęście, bo pojawiało się w nim mnóstwo fanowskich treści. Zachęcaliśmy graczy publikowaniem plików zawierających szablony, aby ułatwić stworzenie scenariusza podobnego do oryginalnego. Mieliśmy nadzieję na uwolnienie pokładów kreatywności i nie zawiedliśmy się. Na forach BGG jest mnóstwo niesamowitych pomysłów.

W zeszłym roku Portal Games wydało nową edycję Robinsona Crusoe i od tego czasu znacząco zwiększyliśmy promocję gry. Jednym ze sposobów było wyróżnienie tych najbardziej kreatywnych fanów.

Stąd też konkurs.

***

Otrzymaliśmy 12 zgłoszeń. Szczerze mówiąc, spodziewaliśmy się złych i dobrych pomysłów. Wiedzieliśmy, że to będzie szalona mieszanka różnych misji, z których niektóre są kiepskie i złe, niektóre przeciętne, ale mieliśmy nadzieję, że wśród nich znajdziemy perełki, który nas zaskoczy.

Myliliśmy się. Tak bardzo się myliliśmy.

Przede wszystkim wśród wszystkich misji nie było ani jednej, którą nazwalibyśmy kiepską. Kiedy je czytałem, od samego początku oceniałem je, jak zadanie w szkole. W Polsce mamy oceny 1, 2, 3, 4, 5 i 6 (najlepsze), a to przekłada się na, zakładam, F, E, D, C, B i A w USA.

Po przeczytaniu wszystkich scenariuszy, a następnie sprawdzeniu ocen, które im dałem, okazało się, że najniższy stopień to 3+ co przekłada się na D+, czyli powyżej średniej (średni, ale z +).

Każdy scenariusz mi się podobał. Każde zgłoszenie było dobre. To było niesamowite uczucie.

A to dopiero początek. Ponieważ w poszukiwaniu perełki stanąłem przed nieoczekiwanym wyzwaniem – istniały 4 (cztery!) misje z oceną A. Te zgłoszenia były fenomenalne. Czytałem to z uśmiechem na twarzy i czułem się niesamowicie – czytałem nową, fascynującą treść do mojego własnego dzieła. To było super fajne.

Wczułem się w sytuację tych ludzi, którzy przysłali swoje scenariusze. Umieszczali swoje pomysły na papierze, testowali je, a następnie wysyłali do mnie. Prawdopodobnie było to dla nich pewne wyzwanie, wysłać coś autorowi gry i zobaczyć, co powie. Każdy z twórców powinien być dumny. Każdy ze scenariuszy był interesujący.

Czułem się niesamowicie, także dlatego, że zyskaliśmy świetną treść do opublikowania i zaoferowania fanom Robinsona Crusoe. Każda z tych misji prawdopodobnie wymaga dodatkowej pracy i testowania, ale ogólnie rzecz biorąc, dostaliśmy paczkę wspaniałych prezentów dla fanów Robinsona Crusoe.

Pozwólcie mi opowiedzieć wam o tych zgłoszeniach.

***

Gentelmen o’fortune był pierwszym, który otrzymaliśmy w ramach konkursu. Wprowadza bardzo interesującą koncepcję – gracze mają dwa sposoby wygrania scenariusza. Wiedzą, że piraci zbliżają się do wyspy. W trakcie gry, w zależności od tego, jak się z tym czują, mogą albo przygotować się i walczyć z piratami, a potem wygrać, albo zamiast tego zbudować tratwę i uciec z wyspy bez walki! Całkiem ciekawy pomysł, a dla graczy ważny moment na podjęcie decyzji, co robić. Walczyć lub uciekać? Scenariusz został przesłany przez fana z Litwy, który na imię ma Ignatius!

Potem otrzymaliśmy scenariusz Maszyna Latająca od Huberta, polskiego fana gry. Jest to pełnometrażowe podejście steampunkowe do Robinsona. Szalony naukowiec rozbija się na wyspie, a gracze będą musieli pomóc mu naprawić latającą maszynę, będą musieli znaleźć paliwo na wyspie, a na dodatek zająć się naukowcem – tak jak Jenny, szalony naukowiec jest postacią niegrywalną, którą musisz utrzymać przy życiu. Tylko on wie, jak się lata! Super misja tematyczna: steampunk, nauka – a wszystko w duchu Juliusza Verne’a!

A potem pojawiła się misja The Naval Battle – Bitwa Morska. OMG, pokochałem tę historię. Gracze biorą udział w bitwie morskiej, statek zostaje mocno uszkodzony, a załoga ląduje na wyspie, aby naprawić maszt i inne usterki. Problem jest taki, że walka trwa nadal i za każdym razem, gdy gracze losują wydarzenie, następuje bombardowanie i losowe kafle terenu otrzymują poważne obrażenia. Nie chcesz mieć swojego schronienia na tym polu! Po raz kolejny super tematyczna misja, z kulami armatnimi latającymi nad twoją głową podczas naprawy masztu.

Potem znów otrzymaliśmy scenariusz z Polski, od Sebastiana. Misja nazywa się Klątwa Voodoo i ma bardzo mroczny i niepokojący klimat. W tej misji gracze byli na statku, który transportuje niewolników. Podczas podróży uwięziony szaman rzucił mroczne zaklęcie. Statek osiadł na mieliźnie, graczy dotknęła czarna magia, a niewolnicy uciekli. Gracze muszą przezwyciężyć zaklęcie i złapać zbiegów. Tematyka bardzo mroczna. Podobnie jak w przypadku pierwszego zgłoszenia, ten również oferuje dwie różne drogi do zakończenia. Kiedy gracze znajdą szamana, będą musieli podjąć decyzję o uwięzieniu go lub zabiciu, a w zależności od tego zasady zmienią się w inny sposób. Po raz kolejny interesujący wybór dla graczy.

A potem pomysł z Grecji, od Themis. I ogromny zwrot akcji dla Robinsona. Scenariusz nazywa się Wehikuł Czasu i odbywa się w czasach współczesnych. W pewnym momencie gracze są pogryzieni przez węża. Potrzebują antidotum, ale rośliny zawierające odtrutkę wymarły wiele lat wcześniej. Aby przetrwać, muszą przenieść się w czasie, do czasów starożytnych bestii i potworów. Nieparzyste rundy dzieją się w przeszłości, a parzyste w czasach współczesnych. Skaczesz tu i tam, próbując przeżyć. Nadzwyczajna koncepcja.

I jeszcze raz pomysł z Polski, tym razem od Mariusza. Wysłał 2 scenariusze. Pierwszy był do zabawy z dziećmi. Nazywa się Przygoda w Nibylandii junior i jest – oczywiście – inspirowany opowieścią o Piotrusiu Panie. Ten przyjazny rodzinie scenariusz pozwala graczom walczyć z Kapitanem Hookiem, karmić krokodyla TikTaka i robić wszystkie rzeczy zainspirowane książką. Jest przepełniony klimatem i dzieci, które znają powieść, będą w siódmym niebie. Pokochałem ten pomysł, bo uważam, że Robinson może być rodzinną grą do grania z dziećmi. Bardzo ucieszyła mnie ta misja.

Kolejny przesłany przez Mariusza był zupełnie inny. Nazywa się MY vs. ONI i jest to scenariusz konfrontacyjny. Fani od lat pytali, czy możemy zrobić scenariusz, który zmienia kooperację Robinsona w coś innego. Mariusz to zrobił. Po prostu to zrobił – misja działa sprawnie, dzieli graczy na dwie drużyny i pozwala im zdobywać punkty za różne osiągnięcia. Wyjątkowe i interesujące podejście do silnika Robinsona Crusoe. Czytanie tego to była uczta.

Następna misja to horror w klimatach Robinsona Crusoe. Wyspa Zabłąkanych Dusz – stworzona przez Norberta, miłośnika gry z Polski. Gracze budzą się w środku dżungli, nie pamiętają zbyt wiele i muszą dotrzeć na plażę, aby uciec. Każda ikona [totem] na kafelkach jest kolejnym przerażającym odkryciem, a morale w tej misji jest naprawdę niskie. To dość trudny scenariusz, jak można się spodziewać po motywie przewodnim.

A potem przyszła Burza. Zainspirowany sztuką Szekspira scenariusz to prawdziwa gratka dla miłośników literatury. Gracze są uwięzieni na wyspie i muszą udowodnić Prosperowi, że zasługują na opuszczenie jej. Muszą budować swoje wynalazki, muszą wykorzystywać swoje umiejętności, muszą zbierać żetony Determinacji i wykorzystywać je, gdy spotkają się z Prospero. Mamy Kalibana, który próbuje odwrócić uwagę graczy, mamy dobrego Ariela, który próbuje im pomóc. Wielka powieść spotyka się z wielką grą. Co mogę powiedzieć? Niesamowite!

Następny scenariusz był bardzo prosty, ale nie mniej interesujący. W Klątwie Mano-Tiki-Tija gracze muszą zbierać prezenty dla zagniewanych bogów tajemniczej wyspy. Są cztery ołtarze czterech bogów, a każdy bóg wymaga różnych darów. Próba zebrania i przechowania tego wszystkiego jest wyzwaniem, chociaż podstawowe zasady misji są bardzo proste i jasne. Dobra robota Kamila.

A potem otrzymaliśmy scenariusz od Wojtka. Nazwano go Polowanie na Skazanych. Historia zaczyna się podobnie jak w Voodoo. Gracze znajdują się na statku, który transportuje więźniów. Statek ma problem i nagle więźniowie uciekają. Gracze muszą udać się na wyspę, znaleźć ich i przytargać na statek! No i tu dzieje się coś ciekawego, co sprawiło, że mam nadzieję spotkać Wojtka na jednym z konwentów i porozmawiać z nim o jednym drobnym szczególe – jak do diabła udało mu się dostać do mojej głowy i „ukraść” jeden z moich super tajnych pomysłów na Zaginione miasto Z!?

Mówiąc bardziej poważnie, Wojtek wpadł na ten sam pomysł, którego użyłem w Zaginionym mieście Z – w talię Polowania wtasował karty więźniów, których się poszukuje (w Mieście Z występują szelni kultyści). Ta jedna idea radykalnie zmienia całą grę i jest absolutnie niesamowita. Nie chcę teraz mówić za dużo na ten temat, żeby nie zepsuć niespodzianki Miasta Z, więc… Wojtek, świetna robota. I musimy pogadać!

***
A zwycięzcy?

Po długich godzinach debaty i rozważeniu wszystkich za i przeciw, po analizie klimatu, zasad, oryginalności, zdecydowałem się przyznać pierwszą nagrodę scenariuszowi Wehikuł Czasu. Themis z Grecji wygrywa, a jego misja zostanie oficjalnie wydrukowana i podarowana graczom dzięki naszemu zestawowi Robinson Crusoe Event Kit. Nie mogę się doczekać, kiedy w nią zagracie!

Daję też 3 dodatkowe nagrody. Polowanie na Skazanych Wojtka za genialny pomysł z więźniami wtasowanymi w talię myśliwską, MY vs. ONI za osiągnięcie niemożliwego, zmieniającego Robinsona w grę rywalizacyjną oraz Przygoda w Nibylandii za pokazanie, że Robinson może być niesamowitą grą rodzinną (MY vs. ONI i Przygoda w Nibylandii zostały zaprojektowane przez Mariusza).

Wehikuł Czasu zostanie oficjalnie wydrukowany i zawarty w ramach zestawu dla wsparcia sprzedaży detalicznej (https://rebrand.ly/RSP). Themis wkrótce otrzyma pakiet nagród. Wojtek i Mariusz otrzymają również pudełko z nagrodami. Omówimy z nimi dodatkowe testy i rozważymy również opublikowanie tych scenariuszy. Wszyscy pozostali uczestnicy otrzymają również pudełko z mniejszymi nagrodami. Doceniamy wasz talent, pomysły i chcemy nagrodzić wszystkich.

Skontaktujemy się ze zwycięzcami za pośrednictwem maila.
Dziękuję Wam. Nie możecie sobie wyobrazić, jak niesamowite było przeprowadzenie tego konkursu. To była prawdziwa przyjemność. Dziękuję Wam.

Share this

2 komentarze

    • admin

      Tak jest, część z nich będzie publikowana zarówno jako PDF jak i do kupienia w formie drukowanej w naszym sklepie, ale szczegóły będziemy dopiero ogłaszać.

Zostaw komentarz