BLOG: Dziennik Projektanta Pierwszych Marsjan – Trzy rodzaje opowieści

BTTS 11.08.2017 PL

 

Praca nad scenariuszami do Robinsona Crusoe była prosta. Wystarczyło spojrzeć na półkę, wybrać jedną z wielu wspaniałych, dziewiętnastowiecznych historii i scenariusz gotowy. Jednego razu byli to kanibale, innym razem szaleni kultyści albo wulkan. Wyszukiwanie pasujących motywów z literatury to bardzo satysfakcjonujące doświadczenie.

W przypadku Pierwszych Marsjan było zgoła inaczej. Od samego początku chciałem, aby była to gra z gatunku science-fiction, ale z akcentem na naukę, a nie fikcję. Chciałem, by gra stała się, mniej lub bardziej dokładnym symulatorem osadnictwa na Czerwonej Planecie, zawierającym prawdziwe zadania, misje i cele.

Zamiast szukać na mojej półce wszystkich tych szalonych opowieści science-fiction o Marsjanach, Rosjanach, Jezusie na Marsie (w samej rzeczy!), zwróciłem się w kierunku twardego SF, a niedługo później do prawdziwych podręczników naukowych traktujących o kolonizacji Marsa. Nigdy w życiu nie podejrzewałem, że będę się uczył i doedukowywał o fizyce, chemii i wszystkich tych nudnych rzeczach. Ale cóż, tak zrobiłem.

Musicie mi uwierzyć na słowo, ale mądrzy ludzie w NASA i innych organizacjach przewidzieli już tysiące scenariuszy rozważających i przygotowujących astronautów na najgorsze. Najwyraźniej mnóstwo ludzi pracuje tam na stanowisku “Co może pójść źle?”.

Koleś siedzi sobie 8 godzin w biurze i wymyśla straszne rzeczy, jakie mogą przytrafić się w kosmosie. A potem wraca do domu, a żona wita go jak zwykle:

– Cześć kochanie, jak było w pracy?
– Cudownie. Wymyśliłem nowy sposób na bycie uduszonym. Przewody oksygenatora pokryły się szronem z powodu drobnej usterki w systemach grzewczych. Szron gromadzi się tam tygodniami i po jakimś czasie przewód przestaje być dostatecznie elastyczny i pęka…

Ale koniec dygresji. Wracając do sedna…

***

Zdecydowaliśmy się podzielić misje na trzy grupy. Gdy zaczynasz grę, widzisz w menu trzy opcje do wyboru – Budowanie, Eksploracja i Badania. Są to, moim zdaniem, trzy główne powody, dla których chciałbyś zagrać w tę grę.

Budowanie
Te misje mają przemówić do graczy, którzy wyobrażają sobie Marsa jako wielki plac budowy. Chcą być pierwszymi osadnikami, którzy wzniosą panele słoneczne, farmy, siedziby dla załogi i wszystkie inne, niezbędne obiekty. Wszystko sprowadza się do dodawania nowych pomieszczeń na planszę i obserwowania, jak twój HUB się rozrasta o nowe budowle.

W samouczku (który jest misją typu budowlanego) gracze muszą wznieść zapasowe panele słoneczne, zapasowe oksygenatory i zapasową farmę. Nie jest to szczególnie trudne, wszak to misja wprowadzająca, ale wszystkie te proste zadania pokazują graczom, jak działa gra i pozwalają im dodać nowe obiekty na planszę. Widzą, jak HUB powiększa się o nowe pomieszczenia i przestrzeń, i jak budowanie nowych rzeczy może być kłopotliwe, bo obiekty mogą mieć usterki, które trzeba jak najszybciej naprawić.

Inna misja – Wyładunek – jest zupełnym przeciwieństwem poprzedniej. Jest to najtrudniejszy, niemal niemożliwy scenariusz. Gracze dopiero co wylądowali i muszą postawić wszystko od zera. Dosłownie wszystko. Ta misja to mokry sen Boba Budowniczego. Musisz zaplanować, które obiekty wzniesiesz najpierw i sprawnie ten plan wcielić w życie. Czy najpierw potrzebujesz Bloku Medycznego, czy Pokoju Próbek? Najpierw przenosisz oksygenatory, czy zajmujesz się produkcją jedzenia? Jak bardzo jesteś w stanie nadwyrężyć zdrowie astronautów i jak wiele będą musieli oni znieść, nim Kwatery Załogi, Blok Medyczny i Farma zaczną działać? To najtrudniejsza misja, ale jeśli gracze lubią budować, to mają do postawienia na planszy mnóstwo rzeczy.

Na potrzeby Early Launch Pierwszych Marsjan w aplikacji będzie dostępna jedna dodatkowa misja dla budowniczych. Bez spoilowania mogę tylko powiedzieć, że dostaliście właśnie z Ziemi nowy kontener z częściami do budowy nowych Kwater Załogi. Będziecie mieli nowe łóżka! Całkiem spoko, nie?

Eksploracja
Powodem przybycia na Marsa może być chęć jego eksploracji. By znaleźć jego góry i doliny oraz wszelkie cuda, jakie skrywają. Dla wszystkich graczy, którzy uwielbiają poruszać się po mapie, planować trasy i odkrywać nowe terytoria dodaliśmy rodzaj misji eksploracyjnych. Podobnie jak w poprzednim przypadku, w podstawowej wersji gry znajdziesz dwie misje tego typu.

Rozbity kontener to misja o tym, co się dzieje, kiedy wszystko pójdzie naprawdę źle. Zapasy z Ziemi zostały wysłane zgodnie z planem, ale potem coś poszło nie tak. W skrócie, zapasy jedzenia, części zapasowe i narzędzia naukowe wylądowały bardzo daleko od HUBa. Twoje komputery pokazują, gdzie trzy części kontenera się rozbiły, ale nie masz pojęcia, która z nich zawiera jedzenie, a która części zapasowe… a musisz działać szybko, bo sygnał staje się coraz słabszy.

Z kolei Sonda na wolności jest całkiem zabawną misją. Sondzie przytrafiła się awaria oprogramowania i przestała słuchać poleceń z HUBa. Porusza się na własną rękę. Byłoby dobrze, gdybyście ją znaleźli, nim nadejdzie burza. Gracze muszą analizować sygnały pochodzące z sondy i wydedukować, gdzie ta kupa złomu akurat zawędrowała. To praca na mapie przez całą misję. Dodaliśmy nawet PDFa do wydrukowania, wspierającego graczy, którzy mogą sobie na nim zaznaczać, gdzie w danym momencie ta głupia sonda się znajduje. To bardzo zabawna misja. Nie jest zbyt poważna, ale za to przyjemna.

Badania
I trzeci rodzaj – nauka. Prawdziwa, poważna nauka. Grasz w grę by poczuć się jak prawdziwy naukowiec w laboratorium, który musi dokonać ważnych odkryć. Będziesz używać kalkulatora i przeprowadzać obliczenia. Prawdziwa historia.

Ogród na krańcu świata to najbardziej stresująca misja w grze. Rośliny na farmie umierają. W glebie brakuje minerałów i cała plantacja więdnie. Za parę tygodni zabraknie wam jedzenia. Lepiej weźcie się do pracy i znajdźcie jakieś minerały tutaj, na Marsie. Gracze zaczynają rozgrywkę z dokładną informacją, ile brakuje im Mg, K, Si i innych minerałów (to prawdziwa chemia, ziom!) i zaczynają misję. Tutaj również mamy praktyczny plik do pobrania i wydrukowania, aby poczuć się jak prawdziwy naukowiec, który wypełnia tabele i dokonuje obliczeń. Znajdź minerały i wzbogać nimi glebę, by zatrzymać więdnięcie twojego jedzenia. I zrób to szybko!

Druga misja badawcza – Z pyłu powstałeś – ponownie wymaga od ciebie podstawowej wiedzy chemicznej. Musisz wyprodukować beton. Musisz znaleźć odpowiednie minerały, wodę, zebrać to wszystko razem w HUBie, wymieszać składniki razem, dodać kilka nowych składników i wymieszać jeszcze z czym innym… Tak, do tej misji też jest materiał do druku. I tak, też trzeba będzie dokonywać pewnych obliczeń. W końcu chciałeś być naukowcem, prawda?

W tym roku opublikujemy jeszcze jeden scenariusz w tej kategorii, ale ten będzie mniej nastawiony na liczenie, a bardziej na znalezienie lekarstwa. Misja o epidemii. Nic więcej nie zdradzę.

***

Pierwsi Marsjanie są – jak większość moich projektów – solidną eurogrą z mocnym podłożem fabularnym. Jedną z najważniejszych rzeczy, jaka odróżnia ją od Stronghold, Robinsona Crusoe czy Osadników jest fakt, że tym razem fabułą jest nauka. I projektowanie takiej gry było niezłym wyzwaniem!

***

Oryginalny tekst pochodzi z blogu „Board games that tell stories”: https://boardgamegeek.com/blogpost/67973/first-martians-gdj-three-types-stories

Share this

Zostaw komentarz